Iskierka w kuchni

Wpisy

  • poniedziałek, 12 listopada 2012
    • Leczo z cukinią

      Leczo należy do jednych z moich ulubionych dań jednogarnkowych. Ma niezwykły słodko-pikantny smak dzięki dodaniu do niego keczupu, jest to pomysł mojej Mamy i polecam go wszystkim do wypróbowania.

      Leczo z cukinią

       

      Składniki na 4 większe porcje:

      2 cukinie

      3 papryki (najlepiej różne kolory)

      2 cebule

      2 puszki pomidorów bez skórki krojonych

      400 g kiełbasy (dałam 2 rodzaje)

      2 łyżki koncentratu pomidorowego

      kilka łyżek keczupu (u mnie pikantny Pudliszki, ważne żeby keczup był smaczny)

      sól, pieprz, papryka słodka, papryka ostra

      olej

       

      Cukinie umyć, obrać i wydrążyć pestki. Pokroić w kostkę. Paprykę umyć, oczyścić z nasion i pokroić w kostkę. Cebule obrać i pokroić w kosteczkę. Na rozgrzany olej wrzucić cebulę, zeszklić, następnie dodać do niej paprykę i wszystko razem smażyć jaki czas, żeby papryka choć trochę zmiękła. 

      W między czasie pokroić kiełbasę w kostkę lub plasterki i na osobnej patelni bez tłuszczu usmażyć. 

      Jak papryka zmiękła już trochę dodać cukinię, pomidory w puszce i wszystko razem dusić do miękkości. Na koniec dodać kiełbasę, koncentrat i keczup oraz przyprawy do smaku.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Leczo z cukinią”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      asiaisk
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 12 listopada 2012 11:40
  • piątek, 09 listopada 2012
  • środa, 07 listopada 2012
    • Zapiekany ryż z jabłkami i śmietanką

      Ten ryż to wspomnienie mojego dzieciństwa, bardzo często w piątek Mama robiła taki na obiad. Niebo w gębie, zastanawiam się dlaczego dopiero teraz zdecydowałam się go zrobić?

       

      Zapiekany ryż z jabłkami i śmietanką

       

      Składniki:

      1,5 szklanki ryżu

      2 szklanki mleka

      2 szklanki wody

      1 kg jabłek

      cukier

       2-3 łyżki cukru trzcinowego

      cynamon

      50 g masła

      1 opakowanie śmietany 12%

      cukier wanilinowy

       

      Ryż opłukać kilka razy, zalać zimną wodą i odstawić na 10 minut. Następnie wylać wodę i zalać ryż 2 szklankami wrzątku i 2 szklankami gorącego mleka, dodać 1 łyżeczkę zwykłego cukru, 1 łyżeczkę masła i gotować ryż do miękkości cały czas mieszając (na końcu lubi się przypalać).

      Jabłka obrać, zetrzeć na tarce na grubych oczkach, posłodzić do smaku (w zależności od tego jak słodkie mamy jabłka), dodać cynamon i troszkę masła. Wszystko wymieszać. Można również zrobić inaczej: jabłka pociąć na kawałki i podprażyć do miękkości na patelni z odrobiną masła, cukru i cynamonu, podlać lekko wrzątkiem.

      Formę żaroodporną wysmarować masłem, wyłożyć połowę ryżu, na to całe jabłka i na górę drugą połowę ryżu. Wierzch posypać odrobiną cukru wanilinowego i cukrem trzcinowym, zetrzeć resztę masła. Całość włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piec przez około 40 minut w zamkniętym naczyniu żaroodpornym, następnie zdjąć przykrywkę i zapiekać ok. 20-30 minut do zrumienienia ryżu.

      Śmietankę rozrobić z odrobiną cukru wanilinowego i zwykłym cukrem do smaku.

      Ryż podawać na ciepło polany śmietanką.

      Ryż zapiekany z jabłkami i śmietanką

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „Zapiekany ryż z jabłkami i śmietanką”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      asiaisk
      Czas publikacji:
      środa, 07 listopada 2012 09:04
  • wtorek, 06 listopada 2012
    • Sernik z wiśniową frużeliną

      Połączenie sera i kwaskowatych wiśni jest świetne, sernik rozpływa się w ustach. Przygotowania wymaga trochę czasu, ale nie jest trudne.

      Źródło: Ciasteczkolandia, trochę zwiększyłam ilości.

                                Sernik z wiśniową frużeliną

       

      Składniki na tortownicę o średnicy 26 cm:

       

      SPÓD:

      220 g ciastek digestive

      100 g masła

       

      Tortownicę wyłożyć folią aluminiową (łącznie z bokami). Ciasteczka włożyć do woreczka i rozbić tłuczkiem. Masło rozpuścić, połączyć z ciasteczkami i powstanie tak jakby mokry piasek. Wyłożyć nim dno tortownicy. Następnie włożyć do lodówki na ok. 20 minut.

       

      MASA SEROWA:

      450 g sera do serników

      400 g serków wiejskich (tzw. cottage cheese)

      2 kopiaste łyżki mąki ziemniaczanej

      5 jajek

      230 g drobnego cukru

      skórka starta z cytryny

      szczypta soli

       

      Ser wiejski zmiksować blenderem, następnie połączyć z resztą sera, z 5 żółtkami, mąką i skórką cytrynową. Zmiksować na gładką masę. Osobno ubić białka ze szczyptą soli na sztywno, na koniec dodać cukier. Połączyć z serem za pomocą łyżki delikatnie mieszając.

      Wyłożyć na ciasteczkowy spód i piec w temperaturze 175 stopni przez 30 minut, po tym czasie przykryć ciasto folią aluminiową, zmniejszyć temperaturę do 160 stopni i piec jeszcze przez godzinę. Wyłączyć piekarnik i studzić przy uchylonych drzwiczkach. Sernik ładnie wyrasta podczas pieczenia, ale później lekko opada, u mnie utworzył idealne miejsce na frużelinę.

       

      FRUŻELINA:

      450 g wiśni mrożonych

      2 łyżki mąki ziemniaczanej

      2 łyżki cukru

      Wiśnie rozmrozić, odcedzić od nich powstały sok. Najlepiej gdyby była go min. szklanka, gdyby zabrakło dopełnić wodą. 2/3 szklanki wlać do rondelka, a resztę wymieszać z mąką i cukrem. Sok w rondelku zagotować, dodać do wrzącego resztę soku z mąką i energicznie mieszać. Na koniec dołożyć wiśnie i odstawić do wystygnięcia i zgęstnienia.

      Na wystudzone ciasto wyłożyć frużelinę i odstawić do lodówki na noc. Sernik najlepszy jest na następny dzień.

       

      Sernik z wiśniową frużelinąSernik z wiśniową frużeliną

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Sernik z wiśniową frużeliną”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      asiaisk
      Czas publikacji:
      wtorek, 06 listopada 2012 10:46
  • poniedziałek, 05 listopada 2012
    • Pierś z indyka z żurawiną i mozzarellą w boczku

      Bardzo smaczne danie i proste do wykonania. Żurawina idealnie pasuje do indyka.

       

      Pierś z indyka z żurawiną i mozzarellą w boczku

       

      Składniki:

      ok. 1 kg fileta z piersi indyka

      kilka łyżek dżemu żurawinowego

      1 op. mozzarelli (u mnie light)

      kilka cienkich i długich plasterków boczku wędzonego

      1/4 szklanki bulionu drobiowego

      1 cebula

      garść żurawiny suszonej

       

      Marynata:

      6 łyżek oliwy z oliwek

      sok z połowy cytyny

      1 łyżeczka miodu

      1 ząbek czosnku przeciśnięty

      sól, pieprz, słodka papryka, majeranek

       

      Mięso umyć,wysuszyć i rozbić do uzyskania prostokątnego kształtu. Składniki marynaty połączyć, zalać nią indyka i wstawić do lodówki na kilka godzin, u mnie leżało całą noc.

      Mięso wyjąć z marynaty, rozsmarować na środku dżem, poukładać wzdłuż plasterki mozzarelli i zwinąć roladę. Na górze poukładać plasterki boczku i związać mięso nicią (można użyć również wykałaczek). Mięso wraz z resztą marynaty przełożyć do naczynia żaroodpornego, dodać gorący bulion (można zalać wrzątkiem i potem dodać trochę kostki drobiowej), pokrojoną na ósemki cebulę i garść suszonej żurawiny. Całość piec w piekarniku w 180 stopniach przez ok. 1,5 godziny (należy sprawdzać czy się boczek za bardzo nie przypieka). W trakcie pieczenia polewać sosem. Przed podaniem należy zdjąć nić i wyjąć wykałaczki.

       

      Pierś z indyka z żurawiną i mozzarellą w boczku 1

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Pierś z indyka z żurawiną i mozzarellą w boczku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      asiaisk
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 05 listopada 2012 12:28
  • środa, 31 października 2012
    • Krem z pieczonej dyni, papryki i czosnku

      Bardzo prosta i smaczna zupa. Świetnie pasują do niej lekko czosnkowe grzanki.

      Źródło: Chabrowe Pole

       

      Krem z pieczonej dyni, papryki i czosnku

       

      Składniki:

      1,2 kg dyni po wydrążeniu

      3 duże papryki

      1 główka czosnku

      500 ml bulionu warzywnego (lub więcej zależy jak gęstą zupę się lubi)

      1/2 - 3/4 łyżeczki kuminu (pominęłam)

      sól, pieprz, papryka ostra

      śmietana lub jogurt grecki

      grzanki (zrobiłam w ten sposób)

       

      Dynię pokroić na ćwiartki, wydrążyć środek, wysmarować oliwą wymieszaną z kuminem i posolić. Papryki umyć i osuszyć, a z główki czosnku odciąć ok. 1/3 i posmarować go oliwą. Wszystko włożyć do pieca na blaszce i piec w temperaturze 200-220 stopni przez ok. 30-40 minut (dynię można piec dłużej). Papryki w międzyczasie obracać. Po wyjęciu z pieca papryki najlepiej włożyć woreczka jednorazowego na kilkanaście minut, aby skóra lepiej odchodziła. Obrane ze skóry papryki i dynię pokroić w kostkę, ząbki czosnku obrać z łupinek i w całości dorzucić do garnka z dynią i papryką. Całość zmiksować blenderem i dolewać bulion do uzyskania oczekiwanej gęstości (dolewałam bulionu na oko, ale wydaje mi się, że było ponad 1 litr). Całość zagotować i doprawić. Podawać z odrobiną śmietany lub jogurtu i grzankami. Można posypać uprażonymi ziarnami dyni.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Krem z pieczonej dyni, papryki i czosnku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      asiaisk
      Czas publikacji:
      środa, 31 października 2012 09:54
  • wtorek, 30 października 2012
  • poniedziałek, 29 października 2012
    • Sernikobrownie z musem truskawkowym

      Mocno czekoladowe jak to brownie z pysznym musem. Ciasto jest proste w przygotowaniu, choć zajmuje trochę czasu. Przepis znaleziony na stronie Kwestia Smaku.

       

      Sernikobrownie z musem truskawkowym

       

      Składniki na tortownicę o wymiarach 26 cm:

       

      SPÓD BROWNIE:

      120 g ciemnej czekolady

      120 g masła

      1/2 szklanki cukru (najlepiej trzcinowego)

      2 duże jajka

      50-70 g zmielonych płatków migdałowych

      2 pełne łyżki mąki pszennej

      1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

       

      MASA SEROWA:

      1 kg sera do serników

      3 łyżki mąki ziemniaczanej

      1 niepełna szklanka cukru

      4 jajka

      2 łyżeczki pasty waniliowej lub ekstraktu waniliowego lub 3 łyżki cukru wanilinowego

      100 g gorzkiej czekolady

      100 g białej czekolady

       

      MUS TRUSKAWKOWY:

      400 g truskawek (u mnie mrożone)

      1/4 szklanki cukru

      2 pełne łyżeczki mąki ziemniaczanej

       

      W pierwszej kolejności należy zrobić mus. Jeżeli mamy mrożone truskawki jeszcze zamrożone włożyć do rondelka i podgrzewać pod przykryciem około 10 minut od czasu do czasu mieszając do rozmrożenia. Następnie dodać cukier i zmiksować blenderem. Wymieszać mąkę w kilku łyżkach musu i dodać całość do rondelka, zagotować.

      Jeżeli mamy świeże truskawki należy je odszypułkować, zmiksować blenderem i podgrzewać ok. 10 minut. Następnie w 2-3 łyżkach wody rozprowadzić mąkę ziemniaczaną, dodać z 3 łyżki musu i wlać do rondelka. Zagotować, mus powinien być gęsty.

      Gotowy mus odstawić i zająć się spodem brownie:

      Do garnuszka wrzucić połamaną czekoladę i pokrojone na mniejsze kawałki masło, podgrzewać do rozpuszczenia na niewielkim ogniu. Odstawić z ognia, dodać cukier i wymieszać. Po ostudzeniu połączyć z jajkami. W osobnej misce wymieszać mąkę, zmielone migdały i proszek. Całość wsypać do rozpuszczonej czekolady i dokładnie wymieszać. Wylać na wyłożoną papierem do pieczenia tortownicę (można użyć blaszkę o wymiarach 20x30 cm) i równo wysmarować.

      Piekarnik nagrzać do 170 stopniu i przygotować masę serową:

      Ser krótko zmiksować z mąką, cukrem, jajkami i wanilią. Podzielić masę na pół i do jednej dodać rozpuszczoną białą, a do drugiej ciemną czekoladę (czekoladę można rozpuścić np. w kąpieli wodnej czy w mikrofalówce). 

      Na spód brownie wyłożyć ciemną masę serową, na to białą, a na nią wykładać łyżeczką mus. Można posłużyć się dwoma łyżeczkami, jedną z musem lekko wcisnąć do masy, a drugą ściągnąć mus do wgłębienia. Piec ok. 55 minut nie zaglądając do środka. Po wyłączeniu, studzić ciasto przez 10 minut w zamkniętym piekarniku, następnie stopniowo go otwierać. Można podawać po ostudzeniu lub włożyć na noc do lodówki dla lepszej konsystencji.

       

      Sernikobrownies z musem truskawkowym

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      asiaisk
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 29 października 2012 09:56
  • czwartek, 25 października 2012
    • Fasolka po bretońsku

      Fasolkę po bretońsku po mistrzowsku robił mój Tata i bardzo się już stęskniłam za jej smakiem. To danie jest proste do zrobienia, ale dłuższe w przygotowaniu ze względu na to, że fasola musi zmięknąć. Pysznie smakuje ze świeżą bułeczką.

       

      Fasolka po bretońsku

       

      Składniki:

      500 g białej fasoli jaś (można kupić już ugotowaną, wtedy nie trzeba jej moczyć przez noc)

      300 g kiełbasy

      200 g boczku wędzonego

      2 duże cebule

      2 ząbki czosnku

      3-4 łyżki koncentratu pomidorowego

      2 listki laurowe

      sól, pieprz, majeranek, tymianek, słodka papryka, ostra papryka

       

      Fasolę opłukać, włożyć do garnka i zalać wodą (wody musi być sporo), zostawić na noc do napęcznienia. Na następny dzień można dolać wody o ile jest taka potrzeba albo wyleć wodę i zalać nową (tak robię ja). Lekko posolić wodę i zagotować. Następnie dodać listki laurowe i gotować do miękkości fasoli, ale nie tak, żeby się rozwalała (podaje się czas średnio od 60 minut, ale u mnie trwało to ok. 2 godziny).

      W między czasie pokroić boczek, kiełbasę i cebulę w kostkę. Czosnek drobno posiekać. Na suchej patelni chwilę smażyć mięso, tak aby wytopiło się trochę tłuszczu, następnie dodać do niego cebulę i czosnek i razem smażyć jeszcze jakiś czas do zeszklenia cebuli.

      Gdy fasola jest już miękka dodać do niej mięso z cebulą i koncentrat pomidorowy. Można dolać trochę gorącej wody, gdyby za bardzo odparowała (lubimy gdy danie nie jest tak gęste, że łyżka staje). Przyprawić i jeszcze chwilę pogotować razem.

      Najlepsze jak się przegryzie na następny dzień.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Fasolka po bretońsku”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      asiaisk
      Czas publikacji:
      czwartek, 25 października 2012 08:45
  • wtorek, 23 października 2012

Wyszukiwarka

Tagi

Autorzy

Kanał informacyjny

Wszystkie zdjęcia na stronie są własnością autorki. Kopiowanie, rozpowszechnianie i przetwarzanie bez zgody autorki jest zabronione. Kontakt: asiaisk@poczta.onet.pl Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Top Blogi

Opcje Bloxa